Zapamiętaj mnie
Metody określania wieku drzew-pomników przyrody
Autor: tubzzz Publikacje autora
Brak oceny -
Odsłon: 5553
Komentarzy: 1
Wyślij emailem wybraną publikację Drukuj publikację {PDF=Zapisz jako plik pdf publikację^plugin:content.11643}     DODAJ DO ELEFANTA.PL DODAJ DO WYKOP.PL DODAJ DO DIGG STUMBLE IT DODAJ DO REDDIT

Metody określania wieku drzew-pomników przyrody

Gdy brnęliśmy łąkami (...) zawsze kroczyłem za ojcem i spoza jego pleców bezpiecznie spozierałem na dęby. Rosły tu i ówdzie na błoniach w pradolinie rzeki, stojąc z dala od siebie i majestatycznym cielskiem wywierając na mnie niepojęty urok: toż to pamiętały zamierzchłe wieki Piastów. Więc owe zabytki były moimi sprzymierzeńcami (...) były nie tylko wspaniałe i piękne, łecz i pożyteczne." - tymi słowami opisywał słynne rogalińskie drzewa znakomity polski podróżnik i literat Arkady Fiedler. Czy jednak odpowiadają one prawdzie i wielkopolskie matuzalemy rzeczywiście mogą pamiętać czasy Piastów? Wbrew pozorom niełatwo odpowiedzieć na to pytanie. Panowanie dynastii piastowskiej na polskim tronie ostatecznie zakończyło się wraz ze śmiercią Kazimierza Wielkiego (1370 r.), a w linii żeńskiej - wnuczki jego siostry -królowej Jadwigi (1399 r.). Zatem słynne dęby musiałyby liczyć sobie co najmniej sześć wieków. Czy jest tak w istocie? Podobne, trudne do rozstrzygnięcia, dylematy dotyczą wielu słynnych drzew. Rzetelna ocena ich wieku nie jest sprawą prostą. Aby przybliżyć ten problem poniżej przedstawione zostały różne metody szacowania tej cechy w przypadku sędziwych drzew.

Wartościowym i stosunkowo pewnym wskaźnikiem wieku są roczne przyrosty grubości widoczne na przekroju poprzecznym pnia. Dzięki działalności warstwy kambialnej umiejscowionej obwodowo między drewnem i łykiem drzewo może przyrastać na grubość. Kambium odkłada w ciągu sezonu wegetacyjnego kilka warstw komórek drewna. Zazwyczaj różnią się one między sobą grubością ścian komórkowych. W rezultacie na przekroju poprzecznym pnia pojawiają się tzw. słoje. U jednych gatunków (np. u sosny) są widoczne bardzo wyraźnie jako naprzemienne linie jasne (drewno wczesne - wiosenne) i ciemne (drewno późne - letnie) i nie ma najmniejszego problemu z ich policzeniem. U innych (np. dąb) smugi przyrostów są mniej wyraźne i często dla prawidłowego ich odczytania konieczne jest szkło powiększające. Jeszcze inne, jak np. brzoza, wymagają nawet użycia mikroskopu i dużej wprawy obserwatora.

Aby odsłonić przekrój poprzeczny pnia najłatwiej oczywiście ściąć drzewo. Można sobie na to pozwolić w przypadku drzewostanu gospodarczego, gdzie dla dokładnej oceny jego wieku warto poświęcić jedno lub kilka drzew. Jeżeli drzewo zostanie ścięte na wysokości szyi korzeniowej, policzona liczba przyrostów rocznych będzie mniej więcej odpowiadała jego dokładnemu wiekowi. Jeżeli zostało ścięte wyżej, do wyliczonego na podstawie ilości słojów wieku należy dodać okres, jaki zajęło sadzonce osiągnięcie wysokości pniaka. Wartość tę najlepiej ustalić empirycznie przez porównanie z młodymi drzewkami, albo można skorzystać z różnego rodzaju tablic dendrometrycznych.

Co zrobić jednak, jeżeli nie można sobie pozwolić na ścięcie drzewa, np. w przypadku cennych bądź pomnikowych okazów? Pozostaje wtedy pobrać wywiertek drewna za pomocą specjalistycznego urządzenia. Do tego celu służą świdry przyrostowe określane zazwyczaj mianem świdrów Presslera. Przy pewnej wprawie pobrana próbka zawiera fragmenty wszystkich słojów od części zewnętrznej pnia aż po rdzeń i może służyć do badań równie dobrze, jak przekrój poprzeczny ściętego drzewa.

Problemy zaczynają się w przypadku szczególnie okazałych, wiekowych drzew. Mają one dwojakie źródło: po pierwsze, standardowo stosowane świdry mają długość zaledwie 20-40 cm i podczas badania szczególnie grubych drzew po prostu nie sięgają do rdzenia, zaś po drugie, większość starych drzew jest w środku wypróchniała i nie można ustalić dokładnej liczby ich słojów. Aby obejść te niedogodności opracowano wiele sposobów zmierzających do oszacowania wieku danego okazu na podstawie liczby słojów z zewnętrznego fragmentu drewna.

Najprostszym z nich jest metoda oparta na wyliczeniu wartości przeciętnego przyrostu rocznego i przyrównanie jej do całkowitej grubości drzewa. W tym celu należy pobrać możliwie długi wywiertek z zewnętrznej partii pnia, dokładnie zmierzyć jego długość i precyzyjnie policzyć widoczne na nim słoje. Następnie dzielimy długość wywiertka przez liczbę słojów i uzyskujemy wartość przeciętną przyrostu rocznego. Kolejnym krokiem jest możliwie dokładny pomiar średnicy lub ewentualnie obwodu na wysokości pobrania wywiertka i obliczenie na tej podstawie wielkości promienia drzewa. Wielkość tę dzielimy przez otrzymaną wcześniej przeciętną wartość przyrostu rocznego. Tym samym uzyskujemy wiek badanego drzewa.

Wynik ten jest, niestety, opatrzony znacznym niekiedy błędem dodatnim, tzn. w rzeczywistości nasze drzewo jest młodsze niż wynikałoby to z obliczeń. Źródło tego przekłamania tkwi w zastosowanym przez nas sposobie obliczania przeciętnego przyrostu rocznego. W rzeczywistości określiliśmy bowiem przeciętny przyrost dla zewnętrznej partii drewna, a więc tego, które odłożyło się najpóźniej, czyli w ostatniej fazie życia drzewa. Tym samym założyliśmy, że jego przyrost na grubość przebiegał równomiernie od chwili narodzin, czyli, że każdego roku odkładało się tyle samo drewna. W naturze oczywiście nigdy tak się nie zdarza. Z reguły, choć nie zawsze, drzewo intensywniej przyrasta na grubość w młodości, zaś wraz z wiekiem przyrosty się zmniejszają. Tym samym przyjmując te zmniejszające się przyrosty za przeciętne dopuściliśmy się mimowolnego zawyżenia wyniku. Jak dużego? To zależy od gatunku, rozmiarów i rzeczywistego wieku drzewa. Im drzewo starsze i grubsze, tym błąd wzrasta. Niektórzy autorzy sugerują, że dla okazu o obwodzie 5 m błąd ten nie powinien przekroczyć 20 lat. Może i „nie powinien", ale czy tak jest w istocie?

Aby zmniejszyć ten błąd radziecki uczony Korczagin opracował metodę uwzględniającą zróżnicowanie wielkości przyrostów rocznych drewna w poszczególnych okresach życia drzewa. Opiera się ona na podziale długości promienia przekroju pnia na dwie strefy: zewnętrzną - o wąskich przyrostach i wewnętrzną o przyrostach szerokich. Przed przystąpieniem do określenia wieku drzewa należy bardzo dokładnie wyliczyć jego promień, najlepiej na podstawie dwóch zmierzonych prostopadle średnic. Następnie na wysokości tego pomiaru należy pobrać możliwie jak najdłuższy wywiertek. Kolejnym krokiem jest ustalenie położenia granicy między „wąskimi" i „szerokimi" przyrostami, co wbrew pozorom bywa niejednoznaczne i kłopotliwe. Po określeniu jej położenia należy pomierzyć szerokość obu tych warstw na wywiertku i policzyć widoczne na nich słoje. Następnie wyliczamy wiek drzewa korzystając z następującego wzoru:

Zobacz także

Mimo pozornie daleko posuniętej komplikacji, metoda ta daje stosunkowo najdokładniejsze wyniki pozwalając dosyć precyzyjnie określić wiek okazałych drzew.

Co jednak możemy zrobić, jeżeli drzewo jest w znacznym stopniu wypróchniałe i nie jesteśmy w stanie nawet wyznaczyć granicy pomiędzy drewnem „wąsko-" i „szeroko-słoistym"? W ciekawy sposób rozwiązali ten problem duńscy uczeni podczas prac przy próbie oceny wieku swoich najstarszych dębów. Minusem tej metody jest nieco większa komplikacja i konieczność dokonywania pomiarów z iście zegarmistrzowską precyzją. Niemniej uzyskany dokładny wynik rekompensuje w pełni włożony w nią wysiłek.

Pierwszą czynnością jest dokładny pomiar obwodu pnia na tzw. pierśnicy (w Polsce na wysokości 1,3 m) oraz grubości jego kory (przy pomocy koromierza). Na podstawie obwodu wyliczamy średnicę pnia drzewa oraz jego promień. Jeżeli drzewo jest pochylone, należy określić jego odchylenie od pionu na wysokości 1,3 m. W tym celu wyznaczamy teoretyczną oś drzewa i matematycznie obliczamy wielkość odchylenia. O wielkość tę należy pomniejszyć uzyskany poprzednio promień. Odjąć od niego należy również pojedynczą grubość kory. W rezultacie otrzymaliśmy właściwy promień drzewa.

Kolejną czynnością jest wykonanie odwiertu za pomocą świdra przyrostowego. Drewno z reguły nie rozkłada się od środka równomiernie, na niektórych odcinkach obwodu pnia zachowują się grubsze jego warstwy niż na innych tworząc tzw. żebra. Należy dołożyć starań, aby wybrać do wiercenia punkt na obwodzie o możliwie grubej warstwie zachowanego drewna. Rzecz jasna, wymaga to znacznej wprawy i doświadczenia. Po wykonaniu odwiertu mierzymy długość wywiertka i liczymy widoczne na nim słoje. Tym samym określiliśmy dokładnie wiek tego odcinka promienia.

Pozostaje do oszacowania wiek pozostałej, wewnętrznej, wypróchniałej warstwy drewna. Obliczamy jej promień przez pomniejszenie wyliczonego na wstępie właściwego promienia drzewa o długość pobranego wywiertka. Ta brakująca część jest z reguły dużo mniejsza od grubości całego drzewa. Najlepiej dokonać obliczenia jej wieku metodą porównawczą przez badanie innego drzewa tego samego gatunku, mającego zdrowy pień o zbliżonej do niej grubości. Odwiertu dokonujemy tylko na brakującą głębokość. Ważne jest jednak, aby drzewo to wyrosło w podobnych warunkach siedliskowych jak szacowany okaz. Estymacja będzie szczególnie wiarygodna, jeżeli do badania porównawczego użyjemy drzewa sąsiedniego, co często jest możliwe. Sumując liczbę słojów określoną na wywiertku z wiekiem drzewa porównawczego otrzymujemy wiek naszego okazu. Metoda ta, właściwie zastosowana, pozwala na wysoce prawdopodobne szacowanie wieku nawet najstarszych i znacznie uszkodzonych przez grzyby drzew.

Dodać należy, że żadna z powyższych metod nie daje wyników stuprocentowo pewnych. Wpływają na to sporadyczne występowanie dodatkowych pierścieni przyrostu, a także możliwość rozszczepienia się słoja rocznego lub „wypadnięcia" danego przyrostu. Niejednoznaczności powoduje też nieznajomość właściwego położenia wysokości pierśnicy np. na skutek zapadnięcia się z wiekiem szyi korzeniowej w głąb podłoża.

Wszystkie wymienione wyżej metody wymagają zastosowania specjalistycznego sprzętu oraz znacznego nakładu pracy. Dla ich wiarygodnego przeprowadzenia konieczna jest też znaczna wprawa i doświadczenie. W praktyce często nie ma możliwości ich zastosowania. W takim przypadku pozostaje tylko szacunkowe określenie wieku drzewa „na oko" przez eksperta. Oczywiście ten sposób oceny obarczony jest ogromnym niekiedy błędem, którego wielkość zależy od kwalifikacji „eksperta". Należy pamiętać, że rozmiary drzewa nie są jedynym czynnikiem świadczącym o jego wieku. Przede wszystkim liczy się wpływ siedliska. Łatwo to zilustrować zaglądając do stosowanych powszechnie w leśnictwie „Tablic przyrostu drzew i drzewostanów". Dla porównania dąb rosnący na siedlisku I bonitacji (czyli najlepszym) osiąga średnicę 40 cm przeciętnie w wieku 96 lat, zaś rosnący na siedlisku IV bonitacji (siedlisko słabe) dopiero w wieku 159 lat. Różnica wieku nawet dla tak niewielkich drzew jest już bardzo znaczna. Łatwo sobie wyobrazić, jak duże rozbieżności mogą tu wchodzić w grę w przypadku drzew o obwodzie 4 czy 5 metrów. Właśnie dzięki szacowaniu na oko w literaturze dawniejszej spotyka się masowo wzmianki o „tysiącletnich dębach" czy dwa razy starszych cisach. Do tego rodzaju wyników należy więc podchodzić bardzo ostrożnie i z dużą dozą sceptycyzmu.

Obecnie do badań dendrometrycznych coraz śmielej wkracza nowoczesna technologia. Być może już wkrótce dzięki tomografom, rezystografom i innym precyzyjnym wynalazkom z większą dokładnością będziemy mogli określić wiek sędziwych drzew - klejnotów naszej przyrody. Dowiemy się wtedy, czy słynne rogalińskie dęby rzeczywiście mogą pamiętać czasy, gdy na krakowskim tronie zasiadali władcy z rodu Piasta. Jak na razie jednak, jest to dla nas zagadką zazdrośnie strzeżoną we wnętrzu ich potężnych, majestatycznych pni.

PAWEŁ ZARZYŃSKI

Aura

Komentarze
bullet jacko |
Komentarze: 1

świetny artykuł


Aby wystawiać komentarze na tej stronie, musisz być zalogowany. Zaloguj się lub kliknij tutaj , aby się zarejestrować.
Najnowsze dokumenty Subskrybuj kanał Prawo
Pobieranie aktów prawnych możliwe jest jedynie dla zarejestrowanych użytkowników
Ostatnio dodane artykuły
12.2.14 09:39 Lider Ekologii 2014
Półtora miliona złotych otrzymają w tym roku zachodniopomorscy liderzy ekologii. Rusza trzecia edycja konkursu organizowanego przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Szczecinie.
1.12.13 04:35 Podsumowanie POIiŚ
Sfinansowanie projektu przy udziale środków unijnych jest procesem dość trudnym i skomplikowanym chociażby ze względu na to, że trzeba spełnić szereg kryteriów aby otrzymać dofinansowanie. Sama realizacja przedsięwzięcia również wymaga przestrzegania warunków umowy i wytycznych wynikających z licznych rozporządzeń unijnych. Zatem pojawia się pytanie: czy warto? Oczywiście, że warto, bo dla każdego podmiotu nie ma lepszego źródła finansowania niż dotacja unijna. Ponadto Beneficjenci, którzy sięgnęli po te środki wiedzą , że Fundusz jako Instytucja Wdrażająca dysponuje doświadczoną kadrą, która wspiera Beneficjentów nie tylko merytorycznie, ale również proponuje różnego rodzaju rozwiązania pozwalające na ustalenie korzystnego montażu finansowego dla planowanej inwestycji. Kładziemy duży nacisk na budowanie relacji z naszymi Beneficjentami, bo mamy do osiągnięcia wspólny cel – chronić nasze środowisko dla przyszłych pokoleń.
1.12.13 04:34 Gospodarka odpadami w województwie zachodniopomorskim – rozwiązania systemowe
Fundusz finansuje działania beneficjentów, które zmierzają do zminimalizowania ilości składowanych odpadów oraz odzyskiwania i przetwarzania surowców wtórnych. Dużego znaczenia nabierają również przedsięwzięcia związane z zapobieganiem powstawaniu odpadów i likwidacją nieefektywnych składowisk.
1.12.13 04:31 Nowa perspektywa finansowa UE 2014-2020. Wyzwania dla ekologii i ochrony środowiska.
Środki z funduszy europejskich na lata 2014-2020 będą odgrywać – podobnie jak w obecnej perspektywie finansowej UE 2007-2013 - kluczową rolę we wspieraniu ochrony środowiska w Polsce. Dotyczy to zarówno środków Funduszu Spójności w ramach programu krajowego, jak i środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego - w ramach innych programów krajowych oraz regionalnych.
26.10.13 11:40 Koszalin ma zbiornik retencyjny na Dzierżęcince
Zbiornik retencyjny na rzece Dzierżęcince w Koszalinie zapełniony. Ochroni on mieszkańców Koszalina i ich mienie przed podtopieniami. W niedalekiej przyszłości będzie też miejscem rekreacji i wypoczynku. Inwestycję w 80 procentach sfinansował WFOŚiGW w Szczecinie.
26.10.13 11:31 Rozmowa ze Stanisławem Gawłowskim, sekretarzem stanu w Ministerstwie Środowiska
CZARNEGO SCENARIUSZA W WYPEŁNIANIU UNIJNYCH ZOBOWIĄZAŃ NIE BĘDZIE Mimo ogromnych nakładów finansowych i wielu nowych inwestycji Polska nadal ma ogromne potrzeby do zrealizowania w gospodarce wodno-ściekowej...
28.7.13 02:06 Współpraca WFOSiGW w Szczecinie w okresie ostatnich dwudziestu lat.
Rok 2013 jest już dwudziestym rokiem współpracy WFOŚiGW w Szczecinie z BOŚ SA w zakresie udzielania kredytów inwestycyjnych na przedsięwzięcia proekologiczne z dopłatami do odsetek ze naszej strony. Umowę o współpracy z BOŚ S.A. podpisaliśmy 24.09.1993 roku. W okresie współpracy wspólnie udzieliliśmy niemal 2,5 tysiąca kredytów, o wartości prawie 120 mln. zł., przy naszych dopłatach na poziomie 8,8 mln. zł. Współpraca ta nabrała „rumieńców” w ostatnich czterech latach. Zawarliśmy w tym okresie 1160 umów (a więc niemal połowę z dwudziestolecia) o wartości 91,5 mln.zł. Nasze dopłaty w tym okresie wyniosły7,1 miliona złotych - 80% wartości naszych dopłat w cztery lata! Równie korzystnie wygląda nasza współpraca z BOŚ na tle innych Funduszów. Efekty obrazuje poniższa tabela.
28.7.13 01:50 17 milionów z Unii na gospodarkę wodno – ściekową w regionie
17 mln zł z funduszy europejskich trafi do Kamienia Pomorskiego i Łobza na inwestycje związane z gospodarką wodno-ściekową. Koszt całkowity tych inwestycji przekroczy 35 mln zł. To wynik kolejnych umów podpisanych przez Prezesa Funduszu i Beneficjentów. Współfinansowane przez Program Operacyjny Infrastruktura i Środowisko zadania to „Rozbudowa i modernizacja systemu odprowadzania ścieków w aglomeracji Kamień Pomorski – etap I” oraz „Modernizacja i rozbudowa oczyszczalni ścieków w Łobzie”.
28.7.13 01:40 KOLEJNY ROK WSPÓŁPRACY Z BANKAMI SPÓŁDZIELCZYMI
Rozpoczęliśmy trzeci rok współpracy z Bankami Spółdzielczymi w programie dofinansowana przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Szczecinie, osób fizycznych realizujących wybrane zadania w zakresie gospodarki wodno –ściekowej. Fundusz dokonuje częściowej spłaty kapitału kredytu zaciągniętego w Bankach Spółdzielczych z którymi współpracujemy. W 2011 roku podpisaliśmy umowy z Bałtyckim Bankiem Spółdzielczym w Darłowie, Bankiem Spółdzielczym w Wolinie, Gospodarczym Bankiem Spółdzielczym w Barlinku oraz Bankiem Spółdzielczym w Gryficach.
28.7.13 01:35 20-lecie funduszu POIiŚ
WFOŚiGW w Szczecinie wspiera inwestycje związane z ochroną środowiska już od 20 lat. Przekazujemy środki krajowe Beneficjentom, którzy aktywnie o nie zabiegają i cieszymy się z osiągniętych efektów ekologicznych. W społeczeństwie rośnie świadomość konieczności poszanowania zasobów naturalnych i dzięki temu coraz częściej kreujemy postawy proekologiczne, które mają wpływ na naszą przyszłość.
28.7.13 01:31 Rozmowa ze Stanisławem Gawłowskim, Sekretarzem Stanu w Ministerstwie Środowiska
Zanim szerzej zajmiemy się omówieniem przedsięwzięć realizowanych na rzecz ochrony przyrody i środowiska w województwie zachodniopomorskim, może zapytam o rolę Wojewódzkich Funduszy Ochrony Środowiska w określaniu kierunków inwestowania w tym obszarze?
28.7.13 01:26 20-lecie Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Szczecinie
W roku 2013 mija 20 lat od utworzenia wojewódzkich funduszy ochrony środowiska i gospodarki wodnej. Ten unikalny w skali światowej system ochrony środowiska już dwie dekady skutecznie wspiera proekologiczne inicjatywy, których efektem jest zarówno mierzalna poprawa jakości naszego otoczenia, jak i zauważalny wzrost pożądanych postaw społecznych podyktowanych coraz bardziej świadomą troską o przyrodę. Istotną częścią tego systemu w północno-zachodniej Polsce jest Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Szczecinie.
Ważne informacje: pliki cookies . ochrona prywatności . reklama . regulamin . współpraca
Nasze pozostale serwisy: woda.org.pl . odpady.org.pl . energia.org.pl
Nasz adres: ul.Przyszłości 31/2, 70-893 Szczecin, biuro@zieloni.com.pl, tel.888 285 285